Spojrzenie kota
Przed laty od hodowców duńskich po raz pierwszy usłyszałem stwierdzenie, że ten kot ma spojrzenie NFO a tamten nie. Niektórzy sędziowie w raportach opisujących na wystawie kota używają stwierdzenia "spojrzenie NFO". W standardzie o wyrazie oczu pisze się tylko, że winny być czujne. I bądź tu człeku mądry.Zastanawiałem się w czym rzecz. Po latach obserwacji mogę stwierdzić, że faktycznie koty norweskie mają specyficzne spojrzenie. Patrząc kotu w oczy widzę to "coś". Człowiek z natury swojej ma pragnienie cały otaczający świat zdefiniować. Czy można stworzyć definicję tego "coś". Nie da rady. Spojrzenie NFO zależy od wielu czynników. Między innymi od długości i szerokości głowy. Także od wysokości czoła, wielkości uszu i sposobie ich ustawienia. Uszy odgrywają znaczną rolę. Kiedy kot je tuli wyraz oczu jest inny, ulegając zmianie przy normalnym ich ustawieniu. Spojrzenie zmienia się w zależności od koloru sierści. Czarne koty nigdy nie mają takiego samego spojrzenia jak białe. Powodem jest gra światła i jego odbicie. Moim zdaniem najpiękniejsze spojrzenie mają koty pręgowane, a wśród pręgowanych bure. Wydaje się, że koty pręgowane mają bardziej czujne spojrzenie od kotów bez pręg. Oczywiście jest to optyczne złudzenie spowodowane pręgowaniami wokół oczu, na czole i policzkach. Nigdy nie spotka się dwóch kotów o takim samym wyrazie oczu. O jednych się mówi, że mają niesamowite spojrzenia a o innych, że są słodkie. "Coś" w tym jednak musi być.
powrót/back